środa, 11 sierpnia 2010

KINO PODWÓRKOWE NA LENDZIONA


Podwórko na Lendziona 6 odwiedziliśmy 12 sierpnia. To jedno z tych miejsc, gdzie bardzo brakuje placu zabaw, jest szaro i naprawdę brzydko. Koło śmietników walają się stare meble, kamienice są zaniedbane, a mieszkańcy i ich dzieci chyba juz nawet nie zastanawiają się, kiedy wreszcie coś się zmieni.




Michał ustawia projektor. Szczególne podziękowania dla Pana Wiesława Selewicza z Akademii Technik Walk, który udostępnił nam źródło prądu i pomógł w przechowaniu sprzętu.



Jak zwykle bawiliśmy się chustą - hitem wśród dzieciaków jest zawijanie i podrzucanie.



Nasze nieocenione :) wolontariuszki malują dzieciaki. Najmodniejsze w tym sezonie są czaszki. Zaraz potem płonące czaszki. To wśród chłopców. Dziewczyny wybierają motyle, oczywiście.



Nie trzeba miec 7 lat, żeby się dobrze bawić. ;)



Tak wygląda podwórko dzieci z Lendziona.



Nieśmiertelna chusta. Rodzice najpierw patrzyli, potem się przyłączyli.



No i bańki. Najpierw robiły tylko dziewczyny, ale potem włączyli się tez chłopcy.



Filip z czachą swojego Czerwonego Gangu.




Tu Kasia Rajska, która nam bardzo pomogła - dzięki wielkie! Przyjechała oglądać, a skończyło się na malowaniu dzieciaków. Takie same ukłony dla Gosi Trzaskoś, naszej Kinowej Fotografki.








Dziękujemy tez, jak zwykle, dzieciakom z Chrobrego i ich rodzicom, bez ich pomocy byłoby nam o wiele trudniej. Fajnie, ze jesteście z nami na każdym seansie.



Zakaz publikacji zdjęć bez konsultacji z ich autorem i organizatorami Kina Podwórkowego, zdjęcie nie może byc użyte, jeśli jego podpis obraża osoby znajdujace się na fotografii.
Dodane przez: Gosia Zamorska


0 komentarze:

Prześlij komentarz